Pola vs piezoelektryczność



Pole magnetyczne i pole grawitacyjne wraz z piezoelektrycznością być może, przy użyciu których można by było stworzyć proste generatory energii elektrycznej (na zasadzie jak na zamieszczonych grafikach) jednak uczciwie mówiąc nie spotkałem się z podobnymi rozwiązaniami, być może już ktoś sprawdził. Jednak dla mnie do czasu weryfikacji urządzeń tego typu pod względem merytorycznym i funkcjonalnym ich idea pozostaje prawdziwa, w myśl logiki i jej zasad, że prawda pozostaje prawdą dopóki nie nastąpi udowodnienie jej nieprawdziwości. Piezoelektryczność, przy wykorzystaniu której, jak wiemy, można generować duże prądy w iskrownikach w zapalniczkach i zapalarkach, jest potencjalnie źródłem czystej energii, jeszcze niedawno np. były propozycje, żeby montować maty piezoelektryczne w autostradach i uzyskiwać prąd z jeżdżących po nich pojazdach, albo wykorzystywać energię deszczu padającego na szyby wyposażone w ogniwa słoneczno - piezoelektryczne. Ile energii jest w otoczeniu, gdy pomyślimy o różnych procesach przyrodniczych tego nie da się policzyć w żaden sposób, jednak na pewno są to monstrualne ilości gigawatów, marnujących i rozpraszających się wraz z upływem czasu i zmienności pogodowej i środowiskowej, które można by zaprząc do pracy dla dobra gospodarki i dla zasilania np. domów.


Pole grawitacyjne vs piezoelektryczność


Pole magnetyczne vs piezoelektryczność